Na blogu nadal portretowo. Ostatnio było sporo panów, a dziś wracamy do zdjęć dziewczyn. Sylwia i Renata są siostrami. Jedna z nich miała imieniny, a prezentem byłem ja… a dokładniej sesja portretowa. Zostałem zaproszony do Sylwiowego domu i na jeden wieczór zmieniłem go w studio fotograficzne. Zdjęcia robiliśmy w dwu scenografiach. Pierwszą był duży stół. Stół stał na tle ciemnej zasłony. Jego blat był błyszczący i można go było używać jak lustra.