Warszawa, dnia 23 maja 2010 Polskę ogarnęła powódź. Gdy fala powodziowa przechodziła przez Warszawę, pojechałem na Most Grota (ostatni most na Wiśle w stolicy) udokumentować sytuację. Był ciepły słoneczny dzień. Wody było, na prawdę, bardzo dużo. Drzewa rosnące zwykle kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt metrów od brzegu były zalane. Zwykle spokojna rzeka, teraz pędziła hałasując. Jednak…

Czytaj więcej