W poprzednim wpisie były zdjęcia z sesji w Łazienkach. Stamtąd, wraz z ekipą, pojechaliśmy na Plac Zamkowy, gdzie dość mocno wiało i kręciło się sporo przechodniów. Wicher przewrócił jedną z lamp, na szczęście duży softboxy dobrze zamortyzował upadek i poza małą dziurą w materiale nic się nie stało. Moje ulubione zdjęcie z sesji to to, na którym widać kolumnę Zygmunta. Zależało mi by nadać mu “mangowego” charakteru, udało się?

Toby w kurtce zmarźlucha ; – )